Jak na złość kilka dni temu pisałem o pasach dla autobusów, których nie ma, a radni już zapowiedzieli, że mają one powstać. Super. Nie sądzę, by czegokolwiek szukali na tym blogu, ale tak czy inaczej krótko mówiąc pomysł jest… Idiotyczny. Bo samochodów i tak nie zmaleje, gdyż komunikacja miejska nie jest dobrze rozwiązana w naszym regionie i wygodniej rzeczywiście jechać samochodem niż autobusem (nawet do tego nieszczęsnego centrum, w którym nic nie ma, a na pewno nie ma miejsc parkingowych). Oczywiście ten problem dałoby rozwiązać się poprzez budowę parkingu, może być wielopoziomowy, nawet gdyby miał kosztować morze gotówki to szybko by się zwrócił. Ale nie wymagajmy dalekowzroczności od urzędników. Pasów dla autobusów nie będzie, bo to tylko zapchałoby miasto. Ale za to będzie… Sylwester z Dodą ! Tak, bo w sumie rok temu była we Wrocławiu o ile pamiętam, a więc na pewno zechce przyjechać do naszej wspaniałej metropolii… A może i dobrze ? Może ktoś wreszcie na tym sylwestrze powie Panu Uszokowi prosto w twarz, że jest to totalna nędza, że nawet nie ma Rynku, na którym możnaby go zorganizować (bo jeździ tam ten tramwaj, który jest okropnym problemem nie do przeskoczenia…), nie będzie wielotysięcznej publiczności, a poza tym komu chciałoby się słuchać tego ględzenia, że jest tak super, świetnie, wystrzałowo, w nowym roku będzie w ogóle “de best” i w ogóle zostaniemy Stolicą Kultury, Przemysłu, a nawet może awansujemy do ligii miast “wioska+” ? Ach, szkoda gadać. Może jeśli nikt nie przyjedzie to wystąpi Pan Uszok z Panem Bojarunem i chór Politechniki Śląskiej do kompletu ? Się zobaczy
30/11/2009 o 18:36 |
Z “Kawiarenki obywatelskiej”:
- no ale dlaczego pan nie wyobraża sobie imprezy na rynku?
- bo musiałbym cały czas uważać, czy przypadkiem nie rozjedzie mnie tramwaj