Witam ponownie
.
Zmiany, zmiany w tym naszym mieście srogie się szykują, niestety problemy podstawowe wciąż tkwią nierozwiązane. Zanim zacznę narzekać na nowy dworzec i głupoty z nim związane powiem o nieco bardziej przyziemnej kwestii – śmieciach. Otóż nie jest niczym nowym, że MPGK leci w kulki jeśli chodzi o wykonywanie usług zleconych. Ligota (a w tym ul. Wileńska) po długim okresie otrzymała wreszcie możliwość segregacji śmieci (Kostuchna i dzielnice sąsiadujące z zamieszkałą przez Pana Prezydenta posiadały ją od dawna), no więc worki w dłoń i segregujemy. We wtorek wieczorem wszyscy uradowani mieszkańcy wystawili przed posesje kolorowe worki pełne odpadów. Wtorek wieczór – ulica dalej wygląda jak mini-wysypisko. Środa rano – to samo. Środa wieczór – również. Dopiero w czwartek doczekaliśmy się wywiezienia śmieci. Wielka szkoda, że dziki (w nocy z środy na czwartek grasowały niedaleko) nie zaczęły szukać pożywienia w tych workach, bo pracownicy MPGK goniliby je porozrzucane po sąsiednich ulicach. No ale nic to, Europejską Stolicą Kultury nie będziemy, bo już skończyły się pieniądze, więc śmieci po ulicach poniewierać się mogą – no sweat.
A teraz coś przyjemnego. Wielki skok naprzód – dworzec. Od 15 sierpnia rusza przebudowa, prowadzona przez firmę Neinver. Zanim przejdę do Dworca chciałbym powiedzieć dwa słowa na temat decyzji o zamknięciu ulicy Mielęckiego (łączy Dworcową z Warszawską) – ma tam powstać wspaniały deptak, który zapewni połączenie ulicy Staromiejskiej z ulicą Mariacką. Cudownie, doskonale, świetnie. A zadowoleni kierowcy z przyjemnością zaparkują swe samochody wprost na biurku pana Prezydenta, który przecież takimi debilizmami przejmował się nie będzie, bo ma parking służbowy, gdzie może bezpiecznie zaparkować swoją Skodę. Aha, jeszcze jeden sukces – kolejne sklepy pójdą z torbami i kolejna drobna część miasta “umrze”, z powodu desperackiej chęci ratowania ulicy Mariackiej, do niczego niepotrzebnej (ciekawostka – elewacja kościoła widocznego z ul. Mariackiej została odnowiona jedynie z jednej strony – to podkreśla, który fragment miasta jest “w łasce” urzędasów.
Dobrze, teraz przejdźmy do dworca i akcji z nim związanych. Uruchomiono specjalny portal internetowy – uwagaprzemiany.katowice.eu . Po wejściu znajduję ulotkę dla kierowców, więc zainteresowany rzucam okiem. I tutaj zaskoczenie – ulotki są zaskakująco dobrze przygotowane, informacje są rzetelne, więc tutaj pochwała dla urzędu – oby tak to wszystko wyglądało. Miasto zapowiada uruchomienie specjalnego kanału informacyjnego CB dla kierowców. Tym jestem też miło zaskoczony, choć poczekajmy na wykonanie. Zapewne padnie pomysł zajęcia kanału 27 (czyli tzw. “ogólnego” dla Katowic), a tam będą w kółko nadawane informacje że wszystko trzeba omijać, a poza tym kochamy pana U. i innych za pomysł przebudowy dworca itp itd. Co do samego dworca to niestety może on wyglądać co najmniej nieciekawie. Urzędnicy chcą, aby był on bramą do miasta, Neinver z tej wizji próbuje się już wycofać. Ale pożyjemy, zobaczymy. Wkrótce nowe informacje. Pozdrawiam czytających